Gdy przyszłam do domu,od razu postanowiłam przeczytać recenzje na jego temat ,które bardzo mnie zdemotywowały . Opinie na jego temat nie są zadowalające ,lecz muszę stwierdzić iż wybór tej maskary był dla mnie strzałem w dziesiątkę !

Opis produktu :
Nowy tusz marki Inglot, którego zadaniem jest pogrubienie i maksymalne wydłużenie rzęs
Odpowiednio dobrane kosmetyki dokładnie pokrywają rzęsy, nadając im delikatny połysk. Konstrukcja szczoteczki pozwala na szybką i równomierną aplikację, dotarcie do najkrótszych rzęs. Według zapewnień producenta tusz nie kruszy się i nie rozmazuje, nie pozostawia grudek, łatwo się zmywa. Nie zawiera także parabenów.
Witamina E pielęgnuje i uelastycznia rzęsy, chroni przed czynnikami zewnętrznymi i skutkami promieniowania słonecznego.
Opinie internautek :
`Po pierwszym uzyciu mysle łaaał efekt sztucznych rzęs jest naprawde ok. Jednak po około 2 godzinach patrze w lusterko a tusz opsypał sie... dodatkowo odbił przy brawiach.`
`Tusz od pierwszego użycia kruszy się, myślałam na początku, że nałożyłam go zbyt dużo, ale przy jednej warstwie tez się osypuje szczególnie z końcówek rzęs :( Efekt pomalowanych rzęs jest bardzo ładny, zadowalający, ale co z tego jak się kruszy i wygląda to nieestetycznie :(
Moja opinia :
Jak dla mnie jest niesamowity. Efekt sztucznych rzęs już po pierwszym nałożeniu ! Czy się kruszy ? Zauważyłam osypywanie się dopiero po jakiś 18 h ,po tym jak wróciłam z całonocnej imprezy . Ktoś wspominał o odbijaniu się przy brwiach,u mnie nie było takiego problemu.Tak samo z rozdzielaniem rzęs,byłam zachwycona przy nakładaniu,efekt mnie bardzo mile zaskoczył .Jak dla mnie to jeden z najlepszych tuszy ,które miałam i z pewnością zakupię go jeszcze raz.

( jedna warstwa tuszu)
( pełny makijaż oka )







